Drukuj

KLUS-STAŃSKA, Dorota
Sensy i bezsensy edukacji wczesnoszkolnej /Dorota Klus-Stańska, Marzenna Nowicka. - Warszawa : Wydawnictwa Szkolne i Pedagogiczne, 2005
Sygn. 40894, 40895


Wciągająca, napisana żywym językiem książka, rodzaj - według słów autorek - "kolażu, złożonego z okruchów rzeczywistości szkolnej, badań naukowych, refleksji nad tekstami pedagogicznymi i publicystyką oświatową". Autorki, w oparciu o wieloletnie doświadczenie w pracy ze studentami i nauczycielami-praktykami, wszechstronnie i szczegółowo analizują mechanizmy, rządzące edukacją początkową, poszukując ukrytych źródeł jej inercyjności. Wskazują na niepokojący fakt, iż tryb nauczania początkowego, mimo licznych, "kosmetycznych" zmian, bynajmniej nie sprzyja, a nawet często hamuje twórczy rozwój dziecka.

Autorki wprost wyrażają swój krytyczny stosunek do powszechnie stosowanych modeli metodycznych, odwołując się do konkretnych przykładów życia szkolnego. Świadomie wplecione, liczne anegdoty znakomicie wydobywają edukacyjne nonsensy, mają w założeniu prowokować do refleksji nad paradoksami "jedynie słusznych" metodycznych przykazań. Za przykład takiego paradoksu autorki uważają chociażby metodykę ściśle określonych kroków, obowiązujących nauczyciela na lekcji, przewidywanie w konspektach bardzo szczegółowych czynności nauczyciela i ucznia. "Taki pomysł okazuje się zabójczy dla myślenia intuicyjnego i twórczego. Podejmowanie własnych sposobów borykania się z problemem nie daje się kontrolować zewnętrznie. Powtarzane próby kontroli prowadzą nieuchronnie do tego, że uczeń przestaje sięgać po własne strategie działań i będzie oczekiwać na gotowy instruktaż."

Autorki zwracają uwagę m.in. na różnicę między sprawnością replikacyjną ("Napisz tak, jak pokazywałam") a działaniem twórczym ("Napisz tak, jak potrafisz"), związanym z radzeniem sobie z sytuacją problemową. Przykładowo, daleko niepoprawne "KoHAM će" znakomicie spełnia funkcje ekspresywne (każdy rodzic poczuje ciepło w sercu, czytając takie wyznanie...). Napomnienia nauczycielskie mogą zgasić taką ekspresję. Również nauczanie matematyki bywa pasmem nieporozumień: częsty jest np. brak zrozumienia roli intuicji, niezbędnej w procesie rozwoju poznawczego, warunkującej wręcz rozumienie pojęć matematycznych. Uczeń słyszy: ty tu nie kombinuj, nie wymyślaj, trzeba było się nauczyć... No to przestanie "kombinować"...

Książka stanowi żywy sprzeciw wobec infantylizacji i ubezwłasnowolnieniu nauczyciela, zachęca do refleksji nad modelem swojej pracy i do przełamywania stereotypów myślowych, broni godności zawodowej nauczyciela edukacji wczesnoszkolnej. W zamyśle autorek "lektura obowiązkowa" dla nauczycieli, doradców metodycznych i nadzoru pedagogicznego.

B.Z.