Drukuj

ROWLING, J. K.
Baśnie barda Beedle'a : przełożone z run na język angielski przez Hermionę Granger / J.K. Rowling. – Poznań : „Media Rodzina”, cop. 2008
Sygn. 42680




A to propozycja nietypowa: zbiór baśni, w dodatku opatrzonych oryginalnymi komentarzami również fikcyjnej postaci – profesora Albusa Dumbledore’a, świetnie znanego miłośnikom powieściowego cyklu o Harrym Potterze. Niniejsza książeczka to atrakcyjne uzupełnienie owego cyklu: z jednej strony autorka, budując konteksty, urealnia czarodziejski świat siedmioksięgu, z drugiej – przygotowuje do wejścia weń kolejnych, najmłodszych czytelników.

Rekomendując książki, pomocne w sztuce biblioterapii, baśni pominąć nie sposób. To one wprowadzają dziecko w świat wartości, uczą rozpoznawania dobra i zła, stymulują rozwój, kształtują wrażliwość i wyobraźnię. Realizują również funkcje stricte biblioterapeutyczne, o czym pisze m.in. Bruno Bettelheim w uznanym dziele Cudowne i pożyteczne : o znaczeniach i wartościach baśni (dostępnym zresztą w naszej bibliotece…).

Najnowsza książka J. K. Rowling, swoiście wielopoziomowa, na swym pierwszym poziomie jest właśnie zbiorem baśni o wartości autonomicznej, przeznaczonych do czytania małemu dziecku. Ale w książkę wpisani są również kolejni adresaci i inne formy odbioru: zwiększona czcionka ma za zadanie ułatwić samodzielną już lekturę młodziutkiemu odbiorcy, a erudycyjne, ironiczne, iskrzące się humorem komentarze profesora Dumbledore’a to już perełka dla nastoletniego i całkiem dorosłego czytelnika.

Baśni XV–wiecznego barda z Yorkshire jest pięć: Czarodziej i skaczący garnek, Fontanna Szczęśliwego Losu, Włochate serce czarodzieja, Czara Mara i jej gdaczący pieniek, Opowieść o trzech braciach. Przeznaczone dla małych czarownic i czarodziejów (ta informacja na pewno zafascynuje najmłodsze dzieci), niosą przekaz uniwersalny. Obecne w nich tematy to m.in. wrażliwość na potrzeby i cierpienie innych, tolerancja (świat czarodziejów a świat mugoli…), szlachetność i poświęcenie. A także bezduszność, niezgoda na miłość, żądza władzy, śmierć.

O ile niewielu nastolatków zgodziłoby się przyznać, że czytuje baśnie (i może rzeczywiście nie czyta…), o tyleż Baśnie barda Beedle’a, przy powszechnie znanej „potteromanii”, zostałyby chyba zaakceptowane jako materiał do dyskusji przez uczniów starszych klas szkoły podstawowej i gimnazjalistów. Konkretnie baśń ostatnia, tak istotna dla siódmego, finalnego i najpoważniejszego tomu potterowego cyklu, w którym Opowieść o trzech braciach pełni kluczową rolę. Postawy i wybory bohaterów Harry’go Pottera i Insygniów Śmierci, w kontekście baśni i intrygującego, pełnego niedopowiedzeń komentarza wielkiego czarodzieja, to dobry materiał na lekcję języka polskiego czy dyskusyjne spotkanie w bibliotece szkolnej.

Lektura książki to sama przyjemność. Wydana bardzo starannie, ozdobiona delikatnymi, pełnymi uroku ilustracjami samej J. K. Rowling, sprawi dużo satysfakcji wiernym czytelnikom pisarki i na pewno przysporzy wielu nowych, co w epoce zanikania obyczaju czytania jest prawdziwie bezcenne. Powieści o Harrym Potterze uczą rozpoznawania wartości w sposób jak najdalszy od nudy i dydaktyzmu, a ich walory biblioterapeutyczne są niekwestionowane. I choć kilka lat temu pojawiały się sporadycznie głosy nieufne, a nawet dość kuriozalne zarzuty wobec twórczości Rowling, w 2009 roku nawet stanowisko Kościoła uległo zmianie: w oficjalnej gazecie Watykanu chwalono wymowę dzieła, w którym dobro bierze górę nad złem.

Wart jeszcze odnotowania jest cel, z myślą o którym powstały Baśnie…: dochód z ich sprzedaży przeznaczony został na rzecz organizacji charytatywnej Children’s High Level Group, wspomagającej dzieci z europejskich domów dziecka, której współzałożycielką jest pisarka. W ten sposób, obok wartości niewątpliwych, lecz niematerialnych, jak walory czytelnicze czy biblioterapeutyczne, książeczka generuje wymierne, finansowe wsparcie dla dzieci, którym zwiększa szanse znalezienia nowych rodzin.

Bożena Zwierzyńska